Trener skuteczny. Procedury

Trener skuteczny – procedury dla prowadzących szkolenia

To znakomita pozycja zarówno dla początkujących trenerów, jak i tych z bardzo dużym doświadczeniem! W mojej karierze spędziłem na szkoleniach kilkaset godzin i na tej podstawie pozwalam sobie na taką, a nie inną ocenę. Książka w niezwykle interesujący i dogłębny sposób ukazuje całościowy przebieg procesu szkoleniowego od pierwszego momentu spotkania, aż po uwagi uczestników na zakończenie sesji szkoleniowych. Częste przywoływanie przez autorów przykładów z praktyki trenerskiej powoduje też, że książka zawiera niezwykle bogaty materiał merytoryczny, a jednocześnie sposób jej napisania czyni z niej ciekawą i przyjemną lekturę.

Opinie czytelników:

Andrzej Żelazny – dyrektor generalny Chevrolet Nordic Cluster:
To znakomita pozycja zarówno dla początkujących trenerów, jak i tych z bardzo dużym doświadczeniem. Książka w niezwykle interesujący i dogłębny sposób ukazuje całościowy przebieg procesu szkoleniowego: od pierwszego momentu spotkania, aż po uwagi uczestników na zakończenie sesji szkoleniowych. Z perspektywy mojej praktyki w kierowaniu przedsiębiorstwami gorąco polecam tę lekturę wszystkim szefom różnych szczebli zarządzania: od poziomu operacyjnego, po stanowiska strategiczne w każdej firmie. Styl naszego kierowania ludźmi oraz zespołami poprzez zlecanie projektów, spotkania indywidualne lub grupowe, sesje, burze mózgów czy warsztaty, może stać się dużo bogatszy i skuteczniejszy – wystarczy sięgnąć i wykorzystać choćby kilka wskazówek, które zawarte zostały w tym tekście.

Bartosz Janowicz – menedżer Zespołu Działań Rozwojowych i Szkoleń ING Bank Śląski S.A.:
Na samym początku zadziwił mnie pomysł ujęcia pracy na sali szkoleniowej w formie procedur. Czytając dalej, cieszyłem się z tego, że autor pokazuje sens kolejnych działań trenera, równocześnie podkreślając, jak ważne jest dostosowanie sposobu pracy z grupą do konkretnej sytuacji. Ta książka zachęca do dyskusji i doskonalenia własnego warsztatu. Żałuję, że nie dostałem jej lata temu i jednocześnie cieszę się, że już mogę czerpać inspirację z tak bogatego doświadczenia Andrzeja.